Twoje konto

W rejs po Zatoce Gdańskiej

data publikacji: 27.04.2011


Udostępnij:

Facebook Twitter Google Email

Czy wypad za miasto musi wiązać się ze staniem w kilometrowych korkach na rogatkach albo wyprawą zatłoczonym pociągiem pełnym turystów? Niekoniecznie. Można wybrać środek transportu, którym już sama podróż jest atrakcją i wybrać się w rejs po Zatoce Gdańskiej. Już od 30 kwietnia kursować zaczynają tramwaje wodne.

To środek transportu, który od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem, a wręcz sympatią mieszkańców. - Tramwaj wodny to oferta nie tylko dla turystów. Chętnie korzystają z niego również mieszkańcy Trójmiasta. Sam rejs jest przecież przyjemnością, a piękna pogoda, która - mamy nadzieję -utrzyma się przez całą majówkę, tym bardziej zachęca do morskiej wyprawy - przekonuje Krystyna Hartenberger-Pater, zastępca dyrektora biura Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej.

Rejsy tramwajami organizują jak co roku gdański Zarząd Tran-sportu Miejskiego oraz gdyński Zarząd Komunikacji Miejskiej. Na razie celem podróży zarówno z nabrzeża Motławy przy Baszcie Łabędź, jak i z nabrzeża Pomorskiego w Gdyni oraz mola w Sopocie jest Hel. Nic nie stoi na przeszkodzie, by tramwaj posłużył również mieszkańcom Helu do tego, by odwiedzić Trójmiasto. - To najszybszy środek transportu łączący Trójmiasto z Kosą Helską i najlepsza opcja dla helan, by w jeden dzień zwiedzić Gdańsk, Sopot czy Gdynię, a dla mieszkańców Trójmiasta, by zjeść świeżą rybkę i przejść się brzegiem morza na półwyspie - zauważa Krystyna Hartenberger-Pater.

To również jedna z najtańszych opcji podróży. Najdroższy bilet z Gdańska na Hel kosztuje 20 zł. Z kolei najtańszy jest rejs na trasie Gdynia - Hel. Normalny bilet kosztuje 12 zł. Na wszystkich liniach dostępne są bilety ulgowe ze zniżką 50 proc. Jeśli ktoś chce wziąć ze sobą rower, jego przewóz kosztuje dodatkowo 3 zł na każdej trasie.

Z nabrzeża w Gdyni kursują katamarany, które zabierają na pokład maksymalnie 450 pasażerów oraz 50 rowerów. Czas rejsu na Hel statkiem oznaczonym numerem linii 520 wynosi 60 minut.

Linia z Sopotu nosi numer F2. Statek ją obsługujący zabiera jednorazowo na pokład 140 osób i 10 rowerów. Z kolei Fl to oznaczenie kursu Gdańsk - Hel. Na tej trasie pływają katamarany równie duże jak te gdyńskie -jednorazowo na wycieczkę popłynąć może 450 osób. Znajdzie się także miejsce dla 50 rowerów.

Na pokład statków Fl oraz F2 nie można wprowadzać zwierząt (oprócz wyszkolonych psów przewodników). Jednak jeśli pupil nie boi się wody, można zabrać go w rejs gdyńską linią. -Przewożone zwierzę powinno być na smyczy i w kagańcu lub w klatce. Dla zwierzęcia nie-przewożonego na kolanach lub w klatce pasażer musi posiadać ważny bilet normalny - informuje Marcin Gromadzki, rzecznik ZKM Gdynia. Na rejsy nie można zarezerwować biletów, można jednak kupić je wcześniej.

 

A może statkiem na Westerplatte?

Rejsy Żeglugi Gdańskiej to propozycja dla tych, którzy mają mniej czasu, ale i więcej pieniędzy.
Popłynąć można z nabrzeża Motławy na zwiedzanie portu i Westerplatte (bilet w obie strony norm. 45 zł; ulg. 22 zł). Katamarany wypływają o godz. 10,12,14, a także o 11,13,15 i 16, jeśli jest duże zainteresowanie. Jeśli ktoś nie chce zwiedzać Westerplatte ze statku, a woli zejść na ląd, rejsy w jedną stronę odbywają się o godz. 11,13,15, a także 12, 14,16 i 17 (zależy od liczby chętnych). Normalny bilet w jedną stronę kosztuje 30, a ulgowy 20 zł. Z nabrzeża w Gdyni wybrać się też można na zwiedzanie gdyńskiego portu. Rejsy zaczynają się o godz. 10,11.30,13 i 14.30, a także 16, jeśli zbiorą się chętni. Bilet normalny kosztuje 30, a ulgowy 15 zł. trwa 1 godz., bilety - norm. 12 zł, ulg. 6 zł. 


Magdalena Sapkowska 
Źródło: Dziennik Bałtycki
www.dziennikbaltycki.pl
 
 
 

Polub:

powrót do listy powrót do góry